Sesja lifestyle – z wizytą u Beaty i Kamila :)

Zawsze ogromnie się cieszę, gdy wracam do rodzin, które już znam – tak jak do Beaty i Kamila. Pierwotnie mieliśmy się zobaczyć tuż po narodzinach Ani, ale życie – jak to zwykle bywa – napisało własny scenariusz. I wiecie co? To wcale nie miało znaczenia. Ania może nie była już noworodkiem, ale Beata…









